Robotyka to fantastyczna branża – wydaje się, że każdego dnia budowane są nowe i bardziej zaawansowane maszyny, zdolne do wykonywania zadań tak specyficznych i trudnych ludzi, że sami nie są w stanie ich nawet wykonać. Od robotów tak małych, że można je wprowadzić do ludzkiego krwioobiegu, aby tam przeprowadzić diagnostykę do tych, które mogą być użyte do grawerowania tak małych, że ludzkie oko nie jest w stanie ich nawet wykonać – jest robot do wszystkiego.

Cuda tych robotów sprawiają, że łatwo zapomnieć, że są też inne roboty – takie, które pomagają w wykonywaniu codziennych zadań manualnych, zadań, które nie wymagają nieludzkiej precyzji, ale innych umiejętności. Jednym z takich zadań jest rolnictwo. W dużej mierze praca na świeżym powietrzu i generalnie nie wymagająca umiejętności chirurga, może wydawać się dziwne, aby myśleć o wykorzystaniu robotów do pomocy w tego rodzaju pracy. Tomek, Dick i Harry nie zgodziliby się – są to pomocnicy rolni stworzeni przez Small Robot Company.

Field Trials Rachael IMG_0175_edited

Kontrole Tomka w uprawach

Ten facet jest pierwszym w trio sprytnych robotów. Pracuje trochę jak Roomba – automatycznie wraca do stacji ładowania (zwanej hodowlą), gdy skończy się sok, a także automatycznie przesyła dane, które zbiera, gdy jest na zewnątrz i o. Do tego właśnie służy: monitorowanie upraw w odniesieniu do poszczególnych roślin. Dzięki dokładnej analizie może on stworzyć szczegółowy profil dla każdej rośliny, a przy pomocy AI Wilma może nawet podejmować decyzje o tym, jaki nawóz lub substancje chemiczne są potrzebne do ulepszenia Twoich upraw.

Dick wykonuje brudną pracę

Tam, gdzie Tom jest stale obecny w gospodarstwie, Dick jest przynoszony tylko wtedy, gdy jest potrzebny – jest odpowiedzialny za żywienie i odchwaszczanie pól. Dzięki precyzyjnym dyszom może opryskiwać takie rzeczy jak nawozy i pestycydy, aby utrzymać rośliny w zdrowiu, zapobiegając opryskom chemikaliów tam, gdzie nie jest to konieczne.

Może również fizycznie odchwaszczać – albo poprzez ciągnięcie i kruszenie chwastów, albo spalanie ich w sytuacjach, gdy nie ma potrzeby stosowania środków chemicznych. Znacznie większy niż Tomek, Dick może skutecznie i wydajnie wykonywać zadania, które wymagałyby od ludzi znacznie dłuższego czasu i bez ryzyka, na przykład, urazów pleców z powodu ich zginania przez dłuższy czas.

Harry robi sadzenie

Harry mieszka z Dick’em w Small Robot Company i jest również wysyłany na zamówienie AI Wilma. Jest to siewnik precyzyjny – innymi słowy, wbija się w ziemię i umieszcza poszczególne nasiona w ziemi, rejestrując, gdzie je umieścił. Odbywa się to przy minimalnych zakłóceniach w glebie wokół upraw, co prowadzi do zdrowszych upraw.

Harry being unveiled at REAP 2018 (2) (c StillVision Photography)_edited

Dzięki dokładnemu planowaniu miejsca, w którym planowane są poszczególne nasiona, Wilma może w późniejszym czasie mieć w zasięgu ręki Tomka i Dicka odpowiednie obszary, aby upewnić się, że żadna uprawa nie zostanie pominięta. Harry jest na tyle mały i lekki, że jeśli dane nasiona nie kiełkują, może łatwo tam dotrzeć i wymienić – co jest niezwykle trudne dla człowieka.

Wilma jest mózgiem

Wilma jest przysłowiowym mózgiem stojącym za operacją. Jako wysoce wyspecjalizowana AI, analizuje takie rzeczy jak wzrost roślin, warunki glebowe i dane dotyczące upraw. Kombinacja tych czterech elementów nosi nazwę “FaaS” – Farming as a Service (Gospodarka rolna jako usługa). To jest dokładnie to, czym jest – Wilma może nawet pomóc w określeniu, czy lepiej jest posadzić całe pole, czy też pozostawić odłogiem pewne pola w celu uzyskania lepszych plonów. Może znaleźć bardziej efektywne wykorzystanie grzybów i pestycydów – na przykład, czy całe pole wymaga oprysków, czy tylko zainfekowane rośliny?


YouTube: Three Small Robots and their dream to feed the world

YouTube: Revolutionising Food Production with the Small Robot Company

Kredyt fotograficzny: Wszystkie użyte zdjęcia są własnością i zostały nam dostarczone przez Small Robot Company.
Zawiadomienie redakcyjne: Niektóre z nich to koncepcje generowane komputerowo, a nie zdjęcia.